O tym i o tamtym

Nastała jedna ważna dla mnie, ale dla czytelników niezauważalna zmiana – w dniu dzisiejszym niemal całkowicie wyłączone zostało komentowanie postów. Powód to oczywiście spam i ogromna ilość „komentarzy” do moderacji. Oczywiście nie ograniczam tym samym możliwości kontaktu ze mną – dalej możecie napisać na GG czy też wysłać maila.

Wracając do poprzedniego postu i aby nie zamęczać ciągle jednym tematem – seriale hiszpańskojęzyczne w rodzaju „Decisiones”, czy też ” La Rosa De Guadalupe” to chyba niewyczerpane źródło wszelkiego rodzaju historii ze służącymi w tle. Dajmy dla przykładu odcinek „Secretos al descubierto” tego pierwszego i pokojówkę niemalże przyłapaną w trakcie „bliższych” stosunków…

Z jaką szybkością ubierała się w sypialni w swój uniform, budzi prawdziwy podziw… Odcinek „The Easy Life” spinoffu pt „Decisiones Extremas” to już jakaś niewiarygodna historia amanta oszusta, który ma trzy romanse jednocześnie.. w tym jeden oczywiście z pokojówką. A wszystko to za sprawą umyślnego wypadku samochodowego.

I tak dalej, i tak dalej. Za oceanem trwają zaś gorączkowe przygotowania do „Devious Maids” – sfrustrowana ekipa scenarzystów pracuje w pocie czoła, trwają castingi do nowych ról – Alejandro, Odessa, i jak widzę Sama (który już przecież został wybrany, czyżby zmiana aktora?). Niedługo ekipa przenosi się zaś do Atlanty, aby po Święcie Dziękczynienia kręcić dalsze odcinki.

Z powodu także pewnych zawirowań castingowych, zmianie uległa fabuła. Usunięta została postać Xaviery (Zuriny), a więc pracodawczyni Carmen (w tej roli dalej Roselyn Sanchez). Teraz pracodawczyni staje się pracodawcą, gwiazdą muzyki znaną jako Alejandro Reyes. Nie będzie już Shiva, jego postać zastąpi Odessa – sądząc po video z castingu, będzie ona gospodynią domu, prawdopodobnie z nieco rosyjskim zacięciem.. i zołzą. Rola Sama zostanie także zmodyfikowana – będzie się on podkochiwał w Carmen.

Do serialu dołączył też David Zyla, nagradzony Emmy projektant kostiumów.. oj czuję, że to będzie coś więcej, niż tylko remake „telenoweli”…

O czym tu jeszcze… rozmyślałem niedawno nad uruchomieniem galerii czy też kanału video, ale są dwa ryzyka – pierwsze to ban na jakimś serwisie typu youtube, drugie zaś poważniejsze to odechciałoby mi się zupełnie pisać i strona zamieniłaby się w fotovideo blog… także mówię sobie „nie”.

I muszę się w końcu zebrać do napisania posta o książkach w których występują pokojówki… materiał prawie jest ku temu zebrany..