Blog portugalskiej pomocy domowej

Pod adresem http://empregadadomesticainterna.blogspot.com znalazłem bardzo ciekawy, ale  krótko prowadzony blog o nazwie „Pomoc domowa, która straciła 6 kg w miesiąc”. Dieta cud? Niekoniecznie…

Oto przetłumaczone przeze mnie małe fragmenty wpisów dziewczyny, która podjęła pracę w jednej z rezydencji w Algarve.

Nasz pierwszy kontakt osobisty był szybki. Ona nie chciała dużo mówić i czekała już na mnie z mundurkiem: jasnoniebieska sukienka i biały fartuszek. Zabrała mnie do służbówki i zaczęłam pracę. Zrobiłam wielki błąd, ponieważ nie potwierdziłam kwoty wynagrodzenia. „Pani” nie dała mi szansy do powiedzenia czegokolwiek. Stałam w uniformie w ręku kiedy uczyła mnie jak zaścielić łóżko (a raczej łoże).

Pokazała mi pozycję prześcieradła, kołdry i wszystkich poduszek. Nie zapominając o dwóch narzutach koce, fałdy muszą być prawie idealne. Na oknie w sypialni są zasłony, które ułożone mają być w narzucony sposób. Ah i taras słoneczny z dużą ilość poduszek i puf. Taras musi być myty codziennie o 7 rano, zanim wszyscy zejdą.

kitchen_01 (bd)

Żyję w tej samotności dzień po dniu. Moja „szefowa” jest taka sama jak w filmie „Diabeł ubiera się u Prady”. Patrzy na mnie, ale dla niej jestem obiektem, który powinien działać bez zatrzymywania się i bez jedzenia!

Obudziłam się o 6:45 aby umyć balkon. a potem miała dużo pracy, prawdziwy maraton! Pościeliłam wszystkie łóżka, włożyłam ubrania do pralki, umyłam łazienki, posprzątałam całą kuchnię, zebrałam pranie, wyprasowałam i poskładałam. W tym czasie tylko piłam wodę. Gdy wyszłam na taras zobaczyłam jak wszyscy idą z rodziną lub przyjaciółmi po prostu, beztrosko.

Pani myśli że jesteśmy maszynami. Tak, ponieważ maszyny nie jedzą. Rozmawiałam z kilkoma gosposiami i zawsze mi to samo powtarzały – tutaj w Portugalii nie ma jedzenia w domu w którym pracują, tylko resztki z obiadu. Więc jesz resztki.

/Zdjęcie pochodzi z internetu a nie z bloga autorki/