Przerwa na reklamę – część II

Sobotnie, nieco wietrzne popołudnie to dobry czas na chwilę oddechu w zaciszu. Dlatego też pora na odrobinę reklam.

Zaczynamy od czegoś wstrętnego, obrzydliwego, czego nigdy w życiu nie chcielibyśmy uświadczyć. Mowa o pluskwach domowych, które pomimo swojej nazwy potrafią być zmorą także i hoteli. Jedna z firm oferujących preparaty na tego szkodnika zrealizowała reklamę z dzielną pokojówką dokonującą inspekcji hotelowych łóżek.

Aż na samym myśl… dobrze. A teraz będąc spokojni o łóżkowe wszy (a raczej ich brak) możemy coś zjeść. Co by tu… może kostkę rosołową Knorra, prosto z Brazylii? Tylko ta pracownica coś niechętna do pomocy.

Skoro czujemy już jakich zapach zrujnujmy go czymś śmierdzącym. Polityką. Ale bez obaw, nie naszą… Aż tak źle nie będzie. Przenosimy się do maluteńkiego państewka znanego jako Salwador, gdzie rząd postanowił zatroszczyć się o zdrowie służby domowej, w formie krótkiej reklamówki przekonującej nas, że to też przecież ludzie, a czasem nawet i część rodziny.

Co do zaś rodziny, to przypadałoby się ją czasem schłodzić (i nie mam tu na myśli emocji przy świątecznym stole). Chodzi o rzecz nieco bardziej banalną, to jest o klimatyzator.

Pokojówka jest również motywem reklamy Volkswagena Touarega z pięciolitrowym, ponad 300 konnym silnikiem. Autorem poniższej kampanii (z 2006 roku) jest włoska agencja DDB z Milanu, a obrazek znaleziono został na stronie adsoftheworld.com.

Przerwę zakończymy zaś reklamą audycji prowadzonej przez Marcelo Casal, w argentyńskim radiu LT3. Pani nie spodobało się raczej co słucha jej służąca.