Podglądanie Barcelony… po raz drugi

Tym razem zadowolony nie jestem. Dziesiątki kilometrów w górę i w dół, które było czuć w nogach a efekt raczej mizerny. Sierpień. Zakładam że dlatego. Sezon urlopowy. Ale zrobiłem wszystko co mogłem. Przed wami skromna kolekcja katalońskich pomocy domowych. Jak ostatnio proszę nie kopiować na inne strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *