Seriale włoskie

Kilka nowych pozycji trafiło do mojej kolekcji, dlatego też chciałem się z wami podzielić.

Zacznijmy od absolutnej klasyki włoskiej telenoweli – Centovetrine. Jedną z głównych bohaterek jest służąca która dla rodziny pracuje od wielu lat. Robi właściwie wszystko; spełnia rolę praczki, kucharki, sprzątaczki a także wieszaka na ubrania:

W innych bogatych domach pracują kobiety o wiele młodsze, ot choćby tak której pozwolono zachować tak zadbane włosy w postaci loków. Na szczęście jej strój nie pozwala na pomyłkę i nikt nie weźmie ją za domownika.

W kolejnym domu służąca ma obowiązek wstać gdy do pokoju wchodzi ktoś z rodziny.

Gdy nadejdzie przesyłka musi ona otworzyć drzwi listonoszowi i dostarczyć ją wskazanemu adresatowi.

Drugą, ale już nieco zapomnianą włoską telenowelą jest Edera, w której w jednym z odcinku całkiem ładna pokojówka kończy swoją pracę.


Przejdźmy teraz do seriali. W drugim odcinku drugiego sezonu Il giudice Mastrangelo filipińska pokojówka donosi na Panią, która dokonała zbrodni oskarżając inną osobę. Dobrze, że nie zdążyła uciec.

Mi jednak przypadła do gusta inna służąca, która podawała do stołu w zupełnie innym domu.

Kolejny świetnym serialem jest Nebbie e delitti, w którym w trzecim sezonie (odcinek Ragazzi di buona famiglia) drzwi rezydencji otwiera perfekcyjne umundurowana w sukienkę i niewygodny biały fartuch młoda dziewczyna.

I na koniec odcinek La scelta z czwartego sezonu Un passo dal cielo, gdzie młodziutka dziewczyna podaje do stołu.