Przerwa na muzykę…

Wpadły do mojej kolekcji dwa teledyski. Pierwszy z nich to tytułowy utwór to piosenki Gaby Spanic z albumu En Carne Viva, w którym główna bohaterka zła jest na podrywającą (albo dającą się podrywać) służącą:

Drugi z utworów to taniec „Dance” w wykonaniu Shane’a i (podobno fenomenu mediów społecznościowych) niejakiej Dytto. Nie mam smykałki do tańca ani też do oceny jak ktoś tańczy, ale dziewczyna jest no cóż śliczna, a może to przez te włosy?

Oba utwory są dostępne na Youtube