Trzeba czasem ponarzekać!

W ostatnich tygodniach, wydawałoby się, że temat pokojówek wrócił do polskiej telewizji. Jak się okazuje – w sposób żenujący, żenujący jak cały program TVN. Dlaczego tak mówię?

Przykład pierwszy: zupełnie idiotyczny serial „Nie rób scen” i sekwencja wydarzeń sprowadzająca pracę, czy też sam strój pokojówki do fatałaszka z sex shopu. Poważnie? To dla was jest „uwodzenie”?

Przykład drugi: „Piekielny hotel” – przeleciałem trzy odcinki i boli mnie (zgadzając się prezesem Izby Hotelarska, że program pokaże hotele w bardzo złym świetle. Winą za to należy obarczyć promowanie „znanej z tego, że jest znana” prowadzącej, nie posiadającej wykształcenia w tym kierunku. Ale skoro inna prowadząca nie będąc nigdy szefem kuchni, ocenia w tej stacji restauracje, widocznie dla producentów nie stanowi problemu, aby baletnica oceniała hotele.

Przykład trzeci: rozrywkowy (?) show „Project Runway” i kostiumy dla branży hotelarskiej. Brak słów, zero wyobrażenia jak mogą wyglądać na przykład kostiumy pokojówek – zapraszam post factum uczestników na moją skromną stronę. Już nawet w podobnych amerykańskich serialach, dajmy na to w trzynastym odcinku piątego sezonu The Apprentice, uczestniczy przeprowadzili jakiś research, chociaż niektórym niezbyt wyszło

To tylko przykłady z niedawnego okresu. A co było wcześniej? Dajmy na to TVP1 i serial „Rezydencja”. Doskonały materiał aby wzorować się na latynoskich telenowelach, skopiować i wprowadzić postać biednej dziewczyny trafiającej jako służąca do bogatego domu. Ale nie, nic takiego oczywiście się nie wydarzyło. Mimo, że pojawiały się w serialu dwie postacie sugerujące dla mnie coś interesującego (jedna nawet całkiem ładna), rozpoznać je można tylko na stopklatce i na pewno nie na podstawie kostiumów. Zresztą obecnie kostiumy to największy problem polskiego kina i telewizji – chyba to jeden z powodów dlaczego HBO wycofało się z produkcji o Jagiellonach

Co do umundurowanych „domowych” pokojówek, to zdaje się ostatni raz je widziałem w telewizji (i nie, nie były to stroje seksowne, uwodzące i nie wiadomo jeszcze jakie) w serialu „Tygrysy Europy”… kiedy to było.

Odnośnie innych produkcji dziejących się w hotelach (polsatowską produkcję „Hotel 52” pominę milczeniem) zasugeruję piąty odcinek serialu Służby Specjalne, w którym pokojówkę w hotelu w Rydze gra Tamara Woronowa – szkoda, że pojawia się tylko na kilka sekund.

Clipboard02

Tak sobie teraz myślę, kończąc ten post i przeczesując zasoby witryny Filmpolski.pl. Gdybym miał się ograniczyć i założyć bloga tylko o produkcjach polskich, w którym występują pokojówki, pomoce domowe, służące itd to materiał skończyłby się po kilku wpisach.