Seriale hiszpańskojęzyczne – część VII

Jak zawsze w tego typu wpisie, kilka – nowych i starszych odcinków seriali latynoamerykańskich.

Zaczniemy od mojego ulubionego „Lo que callamos las mujeres”. Emitowany ponad dwa lata temu odcinek, który nie wiem czemu pominąłem. W epizodzie „Esperar a pesar de todo” obserwujemy zmagania dzielnej kobiety, która próbuje uciec od maltretującego jej męża. Główna bohaterka pracuje jako służąca, a jej problem zauważa koleżanka. Zresztą, wystarczy spojrzeć na lewy policzek.

1esperar

W całkiem zaś niedawnym odcinku „Mi Familia”, Feli pracuje jako opiekunka i służąca dla rodziny w Waszyngtonie. Tym samym musi niestety opuścić swojego synka i zająć się dzieckiem państwa Ferguson. Praca w innym kraju, także wymaga stosowania dobrze znanych uniformów. Jak widać Feli nie rozstaje się ciemnoniebieską sukienką i fartuchem zarówno podczas podawania do stołu jak i czyszczenia (oczywiście) na kolanach.

2 mi familia

W odcinku serialu „Mujeres al limite” pod tytułem „La ahijada”, owa chrześniaczka wprowadza się do domu i obserwuje ciągłe poniżanie i wykorzystywanie domowej pracownicy.

3.ahijaba

Przenosimy się do Kolumbii. Całkiem interesującą pomoc domowa spotkamy w odcinku „El corre – corre” serialu Tu Voz Estereo. Nie tylko musi ciężko pracować, ale znosić też reprymendy pracodawcy. Ciekawie, o co tym razem poszło…

4voz

Całkiem ciekawą propozycją może być argentyńki serial dla nastolatków „Cumbia Ninja”. Jednym z wątków jest historia Juany, która pewnego wieczora wyszła z domu na dyskotekę. W tym samym czasie zostają zamordowani jej rodzice. Traci przytomność. Kiedy budzi się, odkrywa, że zupełnie kto inny mieszka w jej domu. Aby dowiedzieć się, kto zamordował, zatrudnia się jako pokojówka w byłym-własnym domu.

5cumbia

Z kolei w Argentynie trwa emisja serialu „Somos Familia”, w którym to dziennikarka w poszukiwaniu córki rozpoczyna pracę jako służąca. Tam ją już pierwszego dnia spotyka kilka przykrości. Pierwszą z nich jest oczywiście wręczenie niezbyt ładnego uniformu, który ma nosić nawet wtedy, gdy załatwia sprawunki poza domem. A drugim wymagające sprzątanie… a raczej nauka sprzątania, bo główna bohaterka niezbyt ma o tym pojęcie. Swoją drogą – całkiem niezły product placement.

6somos1