Maj

Drodzy czytelnicy. Muszę was z całego serca przeprosić za brak nowego posta przez niemal miesiąc. Sytuacja unormuje się dopiero w czerwcu – nowego, sensownego wpisu spodziewać się możecie w połowie przyszłego miesiąca.

Za to ten miesiąc przyniósł trzy rozczarowania. Żaden z pilotów seriali, który pasowałby do specyfiki tego bloga, nie został wybrany. Mowa tu oczywiście o „Devious Maids” (na który liczyłem najbardziej), „Gilded Lilys” oraz „Shelter” (wcześniej: „Maine”). Ale, no cóż. Będą następne. Nasz ulubiony motyw pojawia się co jakiś czas w filmach, serialach, telenowelach. Na pewno jest także mnóstwo produkcji czekających na zbadanie, dużo artykułów do tłumaczenia, kto wie może i pojawi się znów jakieś opowiadanie albo wywiad.

Tak czy inaczej. Do zobaczenia w czerwcu!