Agencje pokojówek

Ktoś ostatnio pytał (za pośrednictwem wyszukiwarki oczywiście), więc należałoby w dzisiejszym poście zaspokoić ciekawość i wyjaśnić czy i czym są są agencje pokojówek.

Przenosimy się tym samym do Azji. Hongkong, Singapur, Chiny, Malezja. W tych krajach istnieją właśnie wyspecjalizowane firmy, których „produktem” jest służąca. Jest to swojego rodzaju pośrednik, agencja pracy która udostępnia na swoich stronach internetowych katalog kobiet wraz z danymi personalnymi na podstawie którego można wybrać idealną służącą. Albo raczej pomoc domową (z ang. domestic helper). Kryteria (zwane maid biodata) które możemy wziąć pod uwagę to wiek, doświadczenie, wykształcenie, staż pracy, wyznanie, znane języki (obowiązkowo angielski) i oczywiście zdjęcie.

Głównym dostarczycielem siły roboczej są w tym przypadku Indonezja, Tajlandia i Filipiny. Szczególnie ten ostatni kraj. Sami filipini skarżą się na to, że „filipina” stało się wręcz synonimem służącej pracującej w zagranicznym domu.

Po „kupieniu” pokojówki, która została przedtem dla nas przygotowana – wymierzona, sfotografowana, sfilmowana i wyszkolona, podpisujemy umowę w której zobowiązujemy się na wypłacanie jej pensji i zapewnienia minimalnego socjału (może mieszkać w klitce wielkości celi). Służąca zaś zobowiązuje się do wypełniania naszych poleceń pod rygorem unieważnienia umowy.

Wróćmy jednak do tego jak służąca wygląda. Jednym z charakterystycznych elementów widocznych na stronach internetowych prowadzonych przez agencje pokojówek są stroje które one noszą. Utarło się, że dobrze wyglądająca służąca, to taka która nie tylko ma odpowiednie rysy twarzy i cechy fizjonomiczne, ale także jak prezentuje się w specjalnym mundurku. Większość porządniejszych agencji wprowadza swój system ubioru. A każda dziewczyna zgłaszająca się do pracy zostaje zmuszona do zrobienia sobie w nim zdjęcia, które na domiar tego zostaje umieszczone publicznie w internecie w tzw. biodata. Jeśli agencja posiada własne centrum szkoleniowe, uniform noszony jest już w trakcie zajęć (zarówno praktycznych jak i teoretycznych).

Ale o jakim uniformie mówimy? W 90% przypadków będzie to strój kojarzony z telenowelami – prosta sukienka w jasnym kolorze (niebieskim, różowym) z zawiązanym fartuszkiem (najczęściej białym), czasem także z logiem firmy w widocznym miejscu.