Pokojówki Davida Lyncha

Nikogo kto śledzi historię kina i interesuje się nie tylko blockbusterami przekonywać nie trzeba, że filmy Davida Lyncha wyróżniają się spośród zalewu tysięcy produkcji. Począwszy od legendarnego już Eraserheada wiadomo było, że jego filmy do prostych i przyjemnych należeć nie będą.

Jest jednak takie zjawisko, które łączy ze sobą trzy produkcje Lyncha. Spaja ono film, mini-serię i serial. Już chyba domyślacie się o czym mowa. Oczywiście to pokojówki.

Twin Peaks

Zacznijmy chronologicznie. W doskonałym, nakręconym w 1990 roku serialu „Twin Peaks” wprowadził do telewizji elementy nadnaturalności, fantastyki. Pojawia się jednak tam w połowie drugiego sezonu sekwencja wydarzeń, którą obserwujemy najczęściej w telenowelach.

W odcinku zatytułowanym „Bal Maskowy”, Josie Pickard uciekając od swojego byłego wspólnika Thomasa Eckhardta, trafia do domu Catherine. Liczy na jej miłosierdzie. Ta jednak proponuje jej pracę. Josie pracować ma jako służąca i spełniać wszystkie zachcianki Catherine. Jeśli tego nie zrobi, zostanie wydana Eckhardtowi.

Josie jest nie tylko zmuszona być pokojówką, ale także ubierać się jak ona. Zakłada ona szarą sukienkę z długimi rękawami, a wokół talii zawiązuje biały fartuszek. Niedługo po tym, podczas jednego z posiłków, Catherine przekonuje ją, że pomimo zmiany jej sytuacji, darzy ją nadal szacunkiem. Jednak upokarza dodatkowo swoją służącą, karząc założyć przypisany pokojówkom ozdobny czepek.

I chociaż nie pokazano w serialu jak Josie sprząta lub gotuje, (starając się zapewne utrzymać czepek na swoim miejscu), chodzenie w uniformie jest dla niej wystarczająca karą. Jeszcze większe przerażenie w jej oczach, pojawia się gdy w domu w którym służy pojawia się Eckhardt, a Catherine karze jej podawać do stołu i nalewać wino.

Hotel Room

Dwa lata później pojawiła się mini-seria realizowana dla telewizji HBO. Trzy odcinki, których akcja rozgrywa się w roku 1936, 1969 i 1992 łączy nie tylko ten sam pokój hotelowy numer 603, ale także i pokojówka, grana przez Camillę Overbye Roos.

Pierwszy odcinek, dzieje sie podczas awarii prądu w Nowym Jorku. Mężczyzna wchodzi do pokoju z jedzeniem i znajduje swoją żonę pogrążoną w ciemności na kanapie. Przeżywa ona śmierć swojego syna, która wydarzyła się dwa lata temu.

W drugim odcinku Moe, przybywa do hotelu, aby spotkać się z prostytutką imieniem Darlene. Zanim jednak dochodzi do namiętnego współżycia, do pokoju wchodzi Lou, człowiek z przeszłości Moe.

Odcinek trzeci opowiada o Sashy, która po zameldowaniu się w swoim pokoju otrzymuje telefon od swoich przyjaciółek – Tiny i Diane. Wkrótce wszystkie razem planują przyszłość Sashy, zastanawiając się czy powinna poślubić Roberta. Nieoczekiwanie Robert zjawia się w pokoju 603.

W tej krótkiej serii pokojówka nie odgrywa szczególnej roli. Stanowi ono tło. Jest ona tu niemym obserwatorem, który dostrzega ze strzępów informacji ogół wydarzeń.

Inland Empire

Jednym z nowszych i bardziej niezrozumiałych filmów Lyncha jest „Inland Empire”, w którym to w pewnym fragmencie przenosimy się do rezydencji, w której obserwujemy liczną służbę.

Pierwsza z pokojówek pojawia się przynosząc tacę z herbatą a potem czekając obok gości. Ubrana jest w czarną sukienkę z białymi dodatkami i białym fartuszkiem. Nie ma więcej niż dwadzieścia kilka lat.

Tuż przy końcu filmu pojawia się jednak duża grupa służących. Cztery następne młode dziewczyny przechodzą poprzez salon, zostawiając na stole czyste talerze. Ubrane są nieco inaczej od pierwszej pokojówki. Ich kołnierzyki są o wiele większe, a mankiety zdobione. Nie rozstają się jednak z tym co służąca powinna mieć na sobie – ciasno zawiązanym fartuszkiem.

Temat pokojówek w tym „Inland Empire” został całkowicie przemilczany. Nie pojawiają się w napisach końcowych, a opublikowana listy płac zawiera błędy (Ewa Jerzykowska nie może grać przecież roli męskiej, jak sugeruje na przykład serwis IMDB). Wspominają o nich pojedyncze recenzje. Może kiedyś uda mi się dowiedzieć, jakie aktorki (i czy w ogóle aktorki) je zagrały. Ale to należy do przyszłości.