Pokojówki w horrorach

Nie wiem jak wy, ale ja lubię (od czasu do czasu) się bać. Horrory pełnią rolę pewnego katalizatora. Dzięki nim może wczuć się w atmosferę, dostrzegać rzeczy przerażające, pobudzić emocje, sami jednak będąc bezpieczni.

I jak można się ze specyfiki tego bloga domyśleć, film grozy nie zapomniały o pokojówkach. W dzisiejszym, pierwszy wpisie roku 2011, poznacie kilka filmów w których pełnią większą lub mniejszą rolę. W niektórych stanowią postacie epizodyczne, w innych zaś to wokół nich rozgrywa się akcja.

1408

Pokojówka pojawia się na chwilę w jednym z najbardziej udanych horrorów ostatnich lat, „1408”. W scenie kiedy główny bohater zmierza do wynajętego pokoju, mija się (i nawet jej nie zauważa) z hotelową sprzątaczką pchającą wózek.

El Coleccionista de Cadaveres

W tym zupełnie nieznanych horrorze z roku 1970 (znanym również pod tytułem „Blind Man’s Bluff” w rolę pokojówki Valerie wciela się Rosenda Monteros. W filmie jest ona brutalnie bita przez swoją panią.

Mary Reilly

Julia Roberts, grająca w tym filmie główną rolę ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Przez tych pierwszych kojarzona jest z „Pretty Woman” i głupiutkimi komediami romantycznymi, ja ją jednak zapamiętałem z doskonałej roli w „Flatliners” czy też z „The Pelican Brief”.

Do tych wyróżniających się ról, należy dołączyć tytułową „Mary Reilly”. W tym niezwykłym filmie reżyserowanym przez Stephena Frearsa obserwujemy znaną już historię Doktora Jekylla i Mr. Hyde’a, dziejącą się na wiktoriańskim dworze. Tu jednak, obserwowana jest ona przez służącą.

Klimat filmu jest niepokojący. Rezydencja jest pogrążona jest w mroku. Akcja toczy się powoli, pozwalając widzowi zanurzyć się w wspaniałej, szczegółowej scenografii i kostiumach. Ubrana w strój służącej Julia Roberts robi dobre wrażenie. Odpowiedzialna za to Consolata Boyle zaprojektowała uniform zgodny z opisami z epoki. Strój składający się z czarnej długiej sukienki, zasłaniającego cały przód fartucha i czepka sprawia wrażenie ciężkiego i niewygodnego.

Julia Roberts prezentuje się jak widać całkiem ciekawie. Film skupia się raczej ku psychologii postaci, niż ku krwawej jatce. Jest to propozycja dla widza nieco bardziej wyczulonego na wewnętrzne przeżycia postaci. Innych film ten może zwyczajnie zanudzić.

Rinnu

A o to odpowiedź (tym razem z Japonii) na zapytania o zabójstwa pokojówek. Powieszenie nie jest może specjalnie wyrafinowanym sposobem uśmiercania, ale nie często zdarza się aby wędrując korytarzami natrafić na huśtające się zwłoki.

The Devils Rejects

To również słynny film z epizodyczna rolą motelowej sprzątaczki. Abstrahując od tego skąd ona się tam faktycznie wzięła, żadna jednak pokojówka nie chciałaby zobaczyć, tego co ona. Hej, nie uciekaj! Ktoś przecież musi tam posprzątać!

Trouble Every Day

Na zakończenie film naprawdę wyjątkowy. Tytuł znany u nas pod jako „Głód Miłości”, to dzieło wyjątkowe. Głównymi jego bohaterami jest para kanibali, Shane i June. Przyjeżdzają oni na swój miesiąc miodowy do Paryża, gdzie zatrzymują się w hotelu. Reżyserka (Claire Denis) przygląda się tam pokojówce. Czyni to także Shane, grany przez Vincenta Gallo.

Oboje obserwują pokojówkę w sposób prześladowczy. Kamera podąża za nią hotelowymi korytarzami, przypatruje się jej pracy. I jej strachu. Gdyż pośród ciszy, od początku wyczuwa ona fascynację nowych gości jej osobą.

Pokojówki noszą tu uniformy składające się z szarych pasiastych sukienek z białymi fartuszkami. Jedną z nich gra Florence Loiret Caille. Wielokrotnie widzimy ją jak pracuje. I nie jest to tylko pchanie hotelowego wózka. Christelle podglądamy jak (ubrana dodatkowo w niebieską gumową rękawice) czyści umywalkę, wannę.

Najciekawsze jest jednak sposób w który Christelle patrzy. Szkliste oczy zamarłe z przerażenia, kiedy do pokoju w którym sprząta wraca Shane, pamięta się długo. Niewiele jest takich aktorek, które potrafią zagrać samym spojrzeniem.