Errata i podsumowanie 2010 r.

Koniec roku sprzyja podsumowaniom. I pomimo, że Blog Czarnobiały oficjalnie zaczął działać w lipcu (kiedy to pojawiły się pierwsze wpisy) uważać należy rok 2010 za pierwszy rok działalności.

Przede wszystkim dziękuję. Jak się okazało, temat pokojówek interesuje kogoś więcej niż ja sam. Od początku istnienia bloga odwiedziło go prawie 1800 osób, które wygenerowały prawie 4000 odsłon. Oznacza to, że średnio każda z osób odwiedziła więcej niż dwie podstrony. Prawie 60% zaś to użytkownicy powracający.

Dużą część wejść zawdzięczam portalowi Hatak.pl i Forum Pozycjonowanie i Optymalizacja. Temu pierwszemu dziękuje za umożliwienie napisania artykułu, drugiemu zaś za pomoc w wypozycjonowaniu strony. Pozdrawiam tym samym pewnego użytkownika tego forum, któremu to zawdzięczam.

Najpopularniejszymi wpisami z wyszukiwarki były „blog czarno biały”, „czarno biały” oraz rzecz jasna „pokojówki”. Zdarzyły się jednak zapytania co najmniej intrygujące. Ktoś pytał o „definicję pomywaczki”, „aktorkę występująca na koniec hotel room service” (chodzi o pewien hiphopowy teledysk) a nawet o „opis fikcyjnej maszyny robota do sprzątania domu”. Zmroziło mnie także zapytanie o „wzory sabrina” (Bóg raczy wiedzieć co to jest) a także o „zabójstwa pokojówek” (do czego na pewno nie namawiałem).

Martwi mnie jednak, że mało kto komentuje artykuły. Jednak przyjaciele podpowiadają mi, że tylko niewielka część osób ma odwagę napisać coś od siebie.

Po podsumowaniu przyszedł czas na erratę, czyli swoiste sprostowanie i dokończenie artykułów.

Załóż to

Pierwsze cztery wpisy zatytułowane opisywały hiszpańskojęzyczne telenowele w których bohaterki z różnych powodów musiały zostać pokojówkami. W niektórych przypadkach działo to się dobrowolnie, w innych zaś zostawały do tego zmuszone poprzez sytuacją finansową bądź wymyślną intrygę. Jakiś czas po napisaniu tego mini-cyklu odkryłem dwa kolejne seriale w których wątek ten się powtórzył.

Sonar no cuesta nada

Jednym z nich jest „Marzenia nic nie kosztują” w których pracę służącej podejmuje główna bohaterka Emilia. Zmusza ją do tego były chłopak Felipe. Na początku sprząta ona w swoich własnych ubraniach, potem zmuszona jest założyć uniform noszony przez pozostałe służące.

Felipe każe jej sprzątać przy obecności Moniki – dziewczynie z którą ma się wkrótce zaręczyć. Potem, aby upokorzyć ją jeszcze bardziej namiętnie całuje się z przyszłą żoną.

Rosalinda

Los bycia pokojówka spotkał też Abril, jedną z bohaterek telenoweli „Rosalinda”. O ile można zrozumieć wyjątkowo pokręconą fabułę, jest ona „zapomnianą” córką Valerii. Któregoś dnia Valeria sprowadza Abril do swojej rezydencji. Valeria wie, że Abril jest jej córką, Abril natomiast nie wie, że Valeria jest jej matką. Był tajemnica się nie wydała, Abril zaczyna pracować jako służąca w swoim jakby nie patrzeć rodzinnym domu. Doprawdy przerażające. Na domiar tego pokojówki w tym domu są brutalnie bite za jakiekolwiek przewinienia, co także dotyczy nowej służącej.

Pod przykrywką

Father Dowling Mysteries

W tym akurat serialu, znanym w Polsce jako „Detektyw w Sutannie” w rolę fałszywej służącej wcieliła się Tracy Nelson, wcielająca się przeważnie w rolę pomagającej zakonnicy. W dziewiątym odcinku trzeciego sezonu Ojciec Dowling bada sprawę młodej kobiety która miała została porwana. Obawiając się najgorszego zatrudnia się jako pokojówka, aby dowiedzieć się co się tak naprawdę z nią stało.

I będąc szczerym, o wiele lepiej prezentuje się w tym nieco frywolnym uniformie służącej, niż w stroju zakonnicy. Na uwagę zwracają przede wszystkim ładne włosy, których na ogół w serialu nie widać.

Seriale z filipin

Kristine

Do opisywanych niedawno seriali z Filipin stanowczo dodać należy „Kristine”.

Kristine Jewel Fortalejo (w tej roli Cristine Reyes) to dziewczyna z miasta, która wyjeżdża z miasta do jej rodzinnej miejscowości Paso de Blas, aby odnaleźć siostrę, która wyjechała tam aby oczyścić dobre imię swojego ojca. Nieżyjącego już ojca mieszkająca tam bogata rodzina De Silva obwinia za wszelkie doznane nieszczęścia. Jewel godzi się zostać pokojówką w domu Don Leona w zamian za wolność jej siostry. Nie wie jednak, że nowym pracodawcą jest jej własny dziadek.

Kristine w serialu godzi się naprawdę na wiele. Już pierwszego dnia, zanim rozpoczyna pracę błaga Don Leona aby pozwolił jej pracować w swojej posiadłości. Nie mija chwila a widzimy ją na kolanach szorującą podłogę.

Noszony uniform jest brzydki i wyrażać ma typowo służalczą rolę Kristine. Ona nie ma tu dumnie maszerować w swoim stroju a ciężko pracować aby odpokutować winę swojej rodziny. Nosi ona szarą pasiastą sukienkę z cienkiego materiału, a także w ramach potrzeb różne rodzaje fartuchów. W pracy pilnowana jest przez zatrudnioną tam inną służącą.

Kristine zmuszana jest do prac brudnych. Jej zadaniem oprócz sprzątania domu jest dbanie o ogród, podlewanie, pielęgnowanie a także zbieranie śmieci pozostawionych przez ogrodników.

Wyjątkowo źle traktuje ją Don Leon. Krzyczy na nią doprowadzając Kristine do łez i poniża w obecności innych członków rodziny. Jedną z takich scen jest na pewno czyszczenie butów, w której służąca musi dokonać tego na kolanach.

Na zagranie czynności które wykonuje Kristine nie zgodziłaby się żadna z polskich „gwiazd”. Jestem o tym całkowicie przekonany. Gdyż, jak już wspomniałem, praca w domu De Silva nie polega na chodzeniu z kąta w kąt i pomachaniu szmateczką, ale na ciężkiej fizycznej pracy, nie rozstawaniu się ze środkami czyszczącymi i oczywiście ze swoim uniformem. Brak makijażu i odpowiedni strój 21-letnią piękną Cristiny zmienił w wiarygodną służącą.

Co dalej?

Tematów na pewno nie zabraknie. Posiadane przeze mnie archiwa, ilość filmów i seriali do opisania jest dość duża. Nadchodzący rok wydaje się interesujący, pojawią się nowe produkcje zarówno telewizyjne jak i kinowe.

Z filmów na uwagę zwraca przede wszystkim ekranizacja „Undomestic Goddess” Sophie Kinsella, znanej w u nas jako „Pani mecenas ucieka”. W książce tej główna bohaterka, prawniczka i pracoholiczka przez przypadek zostaje zatrudniona jako pokojówka w domu na prowincji. Jestem ciekaw, kto zagra główną rolę.

Z seriali być może „Eden”, emitowany na kanale USA Network, opowiadający o luksusowym hotelu. Także niezawodnie Filipiny mają coś do zaoferowania – „Una Kang Naging Akin” oraz remake telenoweli „Maria la del Barrio”

I odnośnie telenowel – czekam z niecierpliwością na dalsze odcinki „Eva Luna” i nadchodzące „Yo no me llamo Natacha

Do zobaczenia w roku 2011!

1 Comment

  1. Lenny

    życzą Ci i sobie przy okazji wielu notek w nadchodzącym roku, zwłaszcza że w 2012 ma być kolejny koniec świata ; )

Comments are closed.