The Baroness and the Pig

Rok 1887. Zamożna amerykańska kobieta, będąca niegdyś członkinią Religijnego Towarzystwa Przyjaciół (założony w 1646 odłamu wiary protestanckiej, którego głównym nurtem jest przeświadczenie o tym, że zwykłym ludziom może objawić się Jezus Chrystus) przybywa do Paryża, gdzie poślubia francuskiego Barona.

Historia, opowiedziana oczyma kanadyjskiego reżysera Michaela MacKenzie, rozpoczyna się w chlewie. Odnajdujemy tam enfant sauvage, dziką i wychowaną przez świnie dziewczynę. Nie wiadomo skąd ona się tam wzięła, baronowa zaś (grana przez Patricię Clarkson) postanawia wykorzystać ją do swojego specjalnego projektu.

Liczna służba domowa – trzy pokojówki, praczka i kucharka, stara się ucywilizować tajemnicze znalezisko. Szarpiącemu się, ni to człowiekowi, ni zwierzęciu obcinają włosy, paznokcie. Siłą wpychają ją w uniform noszony przez służące. Szara sukienka ze sztywnym kołnierzem, biały fartuch i koronkowy czepek sprawia, że należy ona teraz do domu.

Zaczyna ona pracę, a pokojówki uczą ją podstawowych obowiązków. Zmywa ona naczynia, czyści podłogi. Jej posiniaczone, otwarte usta wyrażają nie tylko doznaną krzywdę ale też brak zrozumienia. Za dnia jest dwunożnym człowiekiem, w nocy zaś kładzie się na podłodze jak zwierzę, próbując uchwycić światło księżyca.

Odkąd dziewczyna zaczyna mówić, nazywają ją Emily. Nadal jednak trzymają ją w domu, z dala od świata zewnętrznego. Wstydzą się jej, ale i też boją. W przerwach między rozmowami z oziębłym małżonkiem (w tej roli Colm Feore) a tworzeniem czegoś w rodzaju saloniku dla intelektualnie wyzwolonej paryskiej elity.

Baronowa dopuszcza swój eksperyment coraz bliżej siebie. Uczy ją teatru życia, pewnych odruchów, tańca. Zaczyna jej ufać, dostrzega w niej duszę. Gdy jednak Emily, wciąż niekontrolująca swych emocji wyciąga nóż, Pani zamyka ją za karę w pokoju.

Czy eksperyment baronowej okazuje się udany? I tak i nie. Dusza Emily okazuje się bardziej ludzka, odczuwa ona empatię, radość. Zewnętrznie jednak dalej jest po części zwierzęciem. Jej bezradność, uwięzienie w murach rezydencji, próbuje wykorzystać baron. Zakrada się do wystraszonej służącej w nocy, próbując zgwałcić. Emily wykształciła w sobie jednak odruch po części ludzki, po części zaś zwierzęcy…