Odcinek czwarty: podejdź tu!

W dzisiejszym, ostatnim odcinku dotyczącym pokojówkowych przemian, poznamy dziewczyny, które jak i poprzednio rozpoczynają pracę jako służące. Na miejscu jednak poznają inne, które spotkał podobny los.

Alma Indomable

Alma (grana przez Scarlet Ortiz) to uboga, niewykształcona dziewczyna, która żyje razem ze swoją siostrą Jazmin i macochą. Wyrzucona z domu Don Patrici gdzie pracowała jako sprzątaczka trafia do rezydencji Pauli gdzie kontynuuje prace w swoim zawodzie. I choć o tym nie wie, jej pracodawcą jest własna babcia. Ubrana w nowy uniform, różową prostą sukienkę z białymi mankietami, kołnierzykiem z obowiązkowym związanym w talii fartuszkiem, poznaje pracującą już tam Desdemonę (Kenya Hijuelos).

Babcia Almy okazuje się osobą o szorstkim i mrocznym charakterze. Wielokrotnie dzwonkiem wzywa do siebie którąś ze służących, bądź krzyczy na nie. A te muszą w ciszy wykonywać swoje obowiązki. Niedługo jednak Paula zwalnia Almę, nie przyjmując od niej przeprosin i kwiatów.

Luna Salvaje

W telenoweli „Dziki Księżyć” w rolę pokojówki ponownie wcieliła się Carina Zampini (poprzednio grała ją w Collar de Esmeraldas). Zostaje zatrudniona przez Leticię jako opiekunka Gonzalita. Dom jak się okazuje jest pełen służby. Pracują w nim Trini, organizująca pracę pokojówek, Miranda (Melina Petriella) oraz Roxana (Fabiana García Lago) jako podległe jej służące.

Pokojówki noszą dwa rodzaje uniformów, jasnofioletowy oraz czerwony, oba dopełnione białymi dodatkami oraz fartuszkami, który wydaje się nieodzownym elementem stroju każdej służącej.

Podczas pracy najczęściej widzimy Marię (główną bohaterkę) i Roxanę. Długowłosa Miranda marnuje przeważnie czas, próbując zapomnieć o swojej roli. Nudzi się w kuchni, wygładza paznokcie, poprawia fryzurę.

Nowej służącej nie toleruje Gerardo, pan domu a jednocześnie szef firmy odzieżowej, przypominając jej, że nie jest tu nianią, ale zwykłą służącą.

Mariana de la noche

Ruth i tytułowa Mariana (Alejandra Barros) prowadzą własną firmę, która chyli się ku upadkowi. Marzą o własnym prosperującym salonie fryzjerskim, w miejscu odwiedzanym przez wielu bogatych ludzi. Któregoś razu dostają propozycje pracy w salonie piękności, w hotelu prowadzonym przez Carola. „Pani pójdzie do salonu” – wskazuje ręką na Ruth. Mariana dostaje inną propozycję. „Będziesz pracować dla mnie”. Domyśla się co to może oznaczać dla pięknej młodej dziewczyny. Mariana nalega, aby móc pracować razem z Ruth. Ale to Carol ustala zasady. W końcu składa jej ostatnią ofertę. Mariana ma pracować w hotelu jako sprzątaczka.

W nowe obowiązki wprowadza ją Doris (Patricia Romero). Pokojówki ubrane są w szaroniebieskie sukienki z białymi fartuszkami, dodatkowo na głowie noszą przeszkadzające nakrycie głowy. Niedługo po rozpoczęciu pracy Mariana dostaje propozycje obsługi bankietu w kasynie.

Gdy odkrywa jakie dodatkowe usługi miałyby się z tym wiązać, upokorzona zdejmuje wieczorową kreację i ponownie zakłada swój mundurek. Zmywa swój makijaż i ponownie zajmuje się sprzątaniem pokoi.

Marina

Sara (Elizabeth Cervantes) trafia do rezydencji jako służąca, gdzie odnajduje swoją przyjaciółkę. Wydawałoby się, że dziewczyny podzielą się obowiązkami, by wspólnie jak najlepiej wywiązać się ze swoich obowiązków. Marina okazuje się osobą leniwą i histeryczną. W przeciwieństwie do odpowiedzialnej i pracowitej Sary.

Obie pracownice noszą stroje składające się z różowej sukienki i fartucha zakrywającego przód. Marina jest niezadowolona ze swojego ciasnego uniformu i stara się jak najmniej pracować. Twierdzi, że zatrudniona jest by opiekować się córką właściciela, Patty, ani razu nie widzimy jednak aby to robiła. Szuka swojej szansy w kłótniach, intrygach, próbuje prowokować swoim zachowaniem. Zdecydowanie zajmuje się tym, czym służącą nie powinna.

Druga ze służących jest zupełnie inna. Już pierwszego dnia usłyszała: „jeden błąd i zostaniesz zwolniona”. Posłusznie więc wykonuje swoją pracę. Napomina także Sarę – wielokrotnie stara się ją naprowadzić na właściwą drogę, stłamsić kłębiący się w niej bunt.

Gate Salvaje

Griselda, zatrudniona w posiadłości służąca podbiega, informując o nowych osobach, które pojawiły się przed domem. To właśnie przyjechał Ojciec Alvaro, razem z pewną mężczyzną, dziewczyną i jej dzieckiem. Dziewczyna (Marlene Favela) przedstawia się jako Gabriela i ma pracować jako nowa służąca. Jej brat Ivan zostaje kierowcą.

Nowa pracownica od początku budzi nieufność Griseldy. Gabriela początkowo odwdzięcza się jej tym samym. By jednak praca nie była udręką wyciąga rękę ku Griseldzie. Ta jednak uparcie tego odmawia, nazywając Gabrielę osobą z marginesu. Wkrótce się jednak okazuje, że Gabriela dziedziczy ogromny spadek, a Griselda nadal będzie sprzątać brudy bogatych.